Skrzyknęli się chłopy jak dęby. Zakasali rękawy. Młoty i siekiery w sękate ręce chwycili i do roboty poszli grodzisko budować.

Choć zimno było jak cholera to dziarsko śpiewali:

„Niech się wały pną do góry a z obory leci smród!
Zbudujemy tu w Rzeczycy piękny gród!”
🙂

Ród Dębowego Liścia dziękuje wszystkim naszym przyjaciołom ze Śląsk, Zagłębia, Podhala i okolic Warszawy oraz naszym sojusznikom za wspólną prace. Sława Wam wszystkim!